Amisze – szczęśliwi mieszkańcy Ameryki

Wyobraźcie sobie codzienne życie bez telefonu, telewizora, komputera, internetu, pralki, samochodu i jeszcze wielu innych zdobyczy techniki, tak powszechnych w XXI wieku. Z pewnością większość z nas bez „wspomagaczy” życia już by się dzisiaj nie obyła. Są jednak tacy, którzy nie akceptują nowoczesnej techniki. Uważają, że tego typu urządzenia osłabiają więzy rodzinne. Mowa o Amiszach, chrześcijańskiej wspólnocie protestanckiej wywodzącej się ze Szwajcarii. Szacuje się, że w USA i Kanadzie cała ich społeczność liczy ponad 235 tysięcy i nadal wzrasta. Najstarsza wspólnota Amiszów żyje 2,5 godziny drogi od Nowego Jorku, w stanie Pensylwania, w okolicach hrabstwa Lancaster. To druga co do wielkości w USA( po Holmes w Ohio) społeczność sięgająca 20 tysięcy. Jej członkowie są potomkami 200 osadników ze Szwajcarii, przybyłych w latach 20. XVIII wieku. Ich surowe życie budzi powszechne zainteresowanie i fascynację. Wybraliśmy się więc do Lancaster, aby poznać historię i obyczaje Amiszów, szczęśliwych, wyjątkowych mieszkańców USA, dla których ciężka praca jest sensem życia.

Założycielem wspólnoty Amiszów był mennonicki biskup Jakub Amman, który w 1693 roku wraz ze swoimi zwolennikami przeciwstawił się społeczności mennonickiej, domagając się większego radykalizmu zarówno w dziedzinie wiary jak i życia świeckich wyznawców. Wtedy to członków nowo powstałej wspólnoty zaczęto nazywać Amiszami, od nazwiska jej założyciela. Amisze prowadzą bardzo skromne, pełne wyrzeczeń życie. Żyją według the Ordnung – tradycji normującej wszystkie aspekty ich życia od technologii jakich można używać, po kobiece fryzury i kolor materiałów, z jakich można szyć ubrania. Specyficzne szczegóły tego „Porządku” różne są w poszczególnych dystryktach. Kto nie stosuje ustalonych zasad jest usuwany ze wspólnoty. Maksyma jaka przyświeca Amiszom to: “Niech świat cię nigdy nie zadowala”. Wierzą bowiem, że całe zło tkwi w otaczającym nas świecie. Przyjmują kongregacjonalistyczną naturę Kościoła – każda wspólnota jest niezależna i tworzy własną ustną tradycję sposobu życia (Ordnung). Nie istnieje nic takiego jak władza centralna rządząca, czy choćby nadzorująca życie tej wspólnoty. Amisze stawiają swoje zasady ponad oficjalnym prawem. Na tym tle dochodziło niejednokrotnie do konfliktów pomiędzy wspólnotami amiszów a rządem USA. Jako pacyfiści nie służą w wojsku i nie odbywają szkolenia militarnego. Z reguły nie uznają elektryczności. Nie wyrzekają się jednak prądu (nie korzystają z linii energetycznych), a generują go sami – w młynach. Przyłączenie się do sieci energetycznej traktują jak połączenie się z resztą świata. Ich zdaniem zbyt łatwy dostęp do prądu może prowadzić do wielu pokus i powolnego rozpadu wspólnoty. Cenią sobie pokorę, posłuszeństwo, wstrzemięźliwość, skromność, oszczędność, oddanie pracy i wspólnocie. Prosty, skromny ubiór odróżnia Amisza od reszty amerykańskiego społeczeństwa. Mężczyźni noszą czarne surduty bez guzików (guziki na marynarkach nadają im zbyt wojskowy widok, dopuszcza się jedynie mieć guziki na koszulach). Czarne kapelusze od święta, a słomiane na co dzień, to kolejny element ubioru każdego Amisza. Do podtrzymania spodni używają szelek, bowiem paski są zakazane (paskami byli w przeszłości bici, i na paskach byli wieszani), zamiast rozporków mają zapinane na guziki klapy na spodniach. Żonaci mężczyźni zapuszczają brody i golą wąsy (wąsy mieli żołnierze którzy ich prześladowali). Broda to w społeczności Amiszów podstawowy symbol męskości. Strój kobiety to bluza, spódnica, fartuch i czepiec. Fartuch u dorosłych kobiet jest przyczepiony do ubrania szpilkami (szpilki oznaczają u kobiet dojrzałość). Niezamężne panienki noszą biały fartuch (aż do ślubu), po ślubie kobieta ściąga swój biały fartuch, i kładzie go do szafy (zostanie on użyty ponownie tylko wówczas, kiedy zostanie w nim pochowana). Po śmierci kobieta jest zwykle ubierana w suknię ślubną, najczęściej niebieską lub różowa. Dziewczyny mogą nosić ubrania w kolorach niebieskich, zielonych lub brązowych, mężatki ubiarają się tylko na czarno. Kobieta ze wspólnoty Amiszów potrzebuje tylko cztery ubrania: do prania, do noszenia na co dzień, jedno od święta i jedno na zapas. Kobietom zabrania się obcinania włosów. Amiszki upinają je w koki które przykrywają czepkami: mężatki – białym, panny – czarnym. Niestosowanie się do zasad ubierania jest karane ekskomuniką z Kościoła.

Utrzymują się z rolnictwa i rzemiosła. Zwykle wstają wczesnym rankiem, by zająć się pracami w gospodarstwie. Uprawiają kukurydzę, ziemniaki, proso, jęczmień, pszenicę przy użyciu prostych narzędzi i pomocy koni czy mułów. Wielu z nich zajmuje się stolarką. Słyną z wyrobu mebli według wzorów sprzed 150 lat. Z kolei Amiszki szyją oraz ręcznie zdobią narzuty na łóżka. Spotkania kobiet zwane “narzutowymi”, podczas których wyczarowują te arcydzieła, mają długą, 200 – letnią tradycję. Początkowo szyły je tylko na własne potrzeby, dziś także na sprzedaż. Warto dodać, że firmy Amiszów mają najniższy odsetek niepowodzeń biznesowych spośród wszystkich firm w USA. Na co dzień konserwatywni Amisze posługują się dialektem języka niemieckiego zwanym „Pennsylvania Dutch”. Angielskiego uczą się w szkole i używają w kontaktach z Amerykanami, zwanymi przez nich English. Jak wszyscy mieszkańcy USA, tak i Amisze płacą podatki, w tym również na szkołę, choć z amerykańskiego szkolnictwa nie korzystają. Edukacja, która ogranicza się tylko do ośmiu klas, odbywa się w szkołach, które prowadzi wspólnota. Nauka powyżej podstawowej jest w ich religii surowo zakazana. Trwa do 14 roku życia. Uczęszczanie do college’u jest niezgodne z zasadami the Ordnung. Od najmłodszych lat, dzieci uczestniczą w pracach na farmie. Śluby u Amiszów odbywają się po żniwach, od października do grudnia, wyłącznie we wtorki i czwartki (wtedy to zapracowana zwykle amiszowa kobieta ma mniej pracowite dni w roku). Amiskie panny młode nie dostają pierścionka zaręczynowego, gdyż osobista biżuteria jest zakazana. Suknia ślubna panny młodej ma kolor niebieski (po ceremonii używa się jej także na specjalne, uroczyste okazje). Noc poślubną młodzi spędzają w domu rodziców młodej mężatki. Przez kilka kolejnych tygodni po ślubie para odwiedza domy swoich znajomych i rodziny. Małżeństwa z osobą spoza wspólnoty nie są akceptowane. Przeciętna rodzina Amiszów ma siedmioro lub ośmioro dzieci. Amisze zazwyczaj noszą imiona biblijne . Najpopularniejsze z nich to : męskie- Samuel, Jakub, John, Izaak damskie- Maryja, Marta, Sara. Mężczyzna, głowa rodziny, wszystkie decyzje podejmuje wspólnie z żoną. On prowadzi gospodarkę, ona zajmuje się domem. Nabożeństwa religijne odbywają się w domach członków wspólnoty w niedzielę (co tydzień w innym domu). Pogrzeby również odprawia się w domach. Nie ma mowy pogrzebowej, kwiatów czy innych elementów jakie towarzyszą pogrzebom chrześcijańskim. Trumna jest prosta, bez żadnych ozdób. Zmaremu stawia się prosty pomnik nagrobny. Amisze nie pobierają zasiłku dla bezrobotnych, nie korzystają z żadnej innej formy opieki społecznej od państwa. Dla członków wspólnoty, którzy muszą ponieść np. koszty leczenia, organizują specjalne fundusze z przeznaczeniem na ten cel. Amisze bardzo strzegą prywatności swoich domów. Na to by zobaczyć wnętrze domu rodziny Amiszów nie ma szans. Tego jak toczy się domowe życie tej społeczności, jak wygląda dom wewnątrz, jakich narzędzi używają Amisze na swoich farmach i wiele ciekawostek z ich życia można się dowiedzieć odwiedzając muzeum „The Amish Farm and House” w Lancaster.

Dla każdego Amisza, 16 rok życia to czas wyboru – tzw. Rumspringa. Wtedy to młodzi ludzie decydują o przynależności do wspólnoty. Mogą robić to co dotąd było zakazane, np. słuchać muzyki, oglądać telewizję, korzystać z telefonów komórkowych, próbować alkoholu, chodzić do klubów, zawierać nowe znajomości, kontynuować naukę itd. Okres ten trwa 2 lata, a kończy się decyzją o pełnoprawnym członkostwie we wspólnocie – chrzcie. W przypadku decyzji o odejściu z Kościoła, nastolatek nie zostanie potępiony, będzie też mógł kontaktować się z rodziną. Jeśli jednak ta decyzja zostanie podjęta po chrzcie, czeka go ekskomunika. Ostatecznie większość młodych ludzi wybiera skromne życie na farmie.
Samochód, to środek transportu surowo zakazany w środowisku amiszy. Konie mechaniczne zastępują konie z krwi i kości zaprzęgnięte w czarne bryczki z szarymi dachami, zwane „buggys”, przeznaczone na krótkie dystanse (na terenie Lancaster można skorzystać z „buggy rides” – przejażdżki amiszową dorożką, koszt – $10). W dalszą podróż Amisze mogą się wybrać samochodem, ale tylko i wyłącznie w roli pasażera. Młodzi Amisze przemieszczają się na charakterystycznych hulajnogach.

Modlitwa, ciężka praca, zacieśnianie więzi rodzinnych, rezygnacja z dobrodziejstw cywilizacji, odseparowanie się od świata, samowystarczalność, to zasady życia amiszów. Wprawdzie w ostatnich latach coraz bardziej skłaniają się ku dobrodziejstwom świata (podejmują pracę w fabrykach, czy prowadzą własne firmy, a to wymaga od nich kontaktu z otoczeniem i posiadania telefonu) wciąż pozostają jednak społecznością wyróżniającą się wśród reszty mieszkańców USA, a ich odmienność przyciąga do hrabstwa Lancaster zagonionych na co dzień turystów chcących przyjrzeć się im z bliska.

[kaltura-widget uiconfid=”534″ entryid=”1_yyw42pu0″ width=”485″ height=”330″ addpermission=”-1″ editpermission=”-1″ /]

The Amish Farm & House
2395 Lincoln Highway East
Lancaster, PA 17602
http://www.amishfarmandhouse.com/

Przygotowała: Ewa Jaczynski

Zobacz galerię zdjęć:

Amisze



REKLAMA


Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e