Kwestia pomnika katyńskiego dzieli Polonię

Wszystko wskazuje na to, że sprawa pomnika katyńskiego w Jersey City się nie zakończyła. Kwestia ta podzieliła Polonię.

Z końcem ubiegłego tygodnia, podczas negocjacji prowadzonych przez dyrektora wykonawczego Polskiej Izby Handlowej w USA Erica Lubaczewskiego, konsula generalnego RP w Nowym Jorku Macieja Golubiewskiego z burmistrzem Jersey City Stevenem Fulopem ustalono, że pomnik zostanie przeniesieony 60 metrów od miejsca, w którym obecnie się znajduje.

O osiągnięciu kompromisu poinformował na swoim koncie na Twitterze burmistrz Jersey City. Zapewnił, że nowa lokalizacja jest znakomita. Oświadczył, że pomnik stanie „w niezwykle eksponowanym miejscu, aby uhonorować ofiary, dając jednocześnie Jersey City szansę na ponowne wykorzystanie naszego nabrzeża”.
Oświadczenie w tej sprawie opublikował też Komitet Pomnika Katyńskiego, w którym zadowoleniem przyjął fakt, iż osiągnięto porozumienie w kwestii monumentu. Stwierdzono, że władze Jersey City rozumieją znaczenie pomnika ku czci 22,000 zamordowanych w 1940 r polskich oficerów, który ma „przypominać nam o tej zbrodni, tak aby nigdy się nie powtórzyła”. W oświadczeniu napisano, że „uniwersalność jego przesłania promuje koncept pokoju na świecie”. Komitet ze zrozumieniem przyjął propozycję burmistrza o jego przeniesieniu pod warunkiem prawnego zagwarantowania nowego miejsca i bezpiecznego przeniesienia pomnika.

Komitet zaapelował też, by „nie słuchać błędnych informacji z niesprawdzonych źródeł” na temat nowej lokalizacji monumentu, które „mają na celu zniszczenie pomnika na zawsze”. W mediach społecznościowych pojawiły się bowiem informacje, że stanie on przy kanale odprowadzającym ścieki.

O nowym miejscu, gdzie ma stanąć pomnik pisze też konsul generalny Maciej Golubiewski

W poniedziałek, konsul Golubiewski napisał na swoim koncie na Twitterze: „Pozytywne i sprawne zakończenie kampanii #SaveKatynMonument ukazuje, że wielotorowa dyplomacja prowadzona na ścieżce politycznej, prawnej, społecznej i negocjacyjnej jeżeli jest skoordynowana to przynosi pozytywne rezultaty dla wszystkich stron. Dziękuję wszystkim za współpracę”.

Porozumienie w sprawie pomnika nazwał „korzystnym dla obu stron” ambasador RP w Waszyngtonie Piotr Wilczek.

Jednak sprawa pomnika katyńskiego podzieliła Polonię. Nie wszystkim podoba się propozycja nowej lokalizacji. W niedzielę pod monumentem zgromadziło się blisko 400 osób, które protestowały przeciwko jego przeniesieniu. W poniedziałek w Ratuszu Jersey City odbyła się wspólna konferencja władz miasta i konsula generalnego RP w Nowym Jorku Macieja Golubiewskiego, podczas której oficjalnie poinformowano o nowej lokalizacji pomnika.

Obecni byli na niej także przedstawiciele Polonii, którzy sprzeciwiają się porozumieniu. Wśród nich był również mecenas Sławomir Platta, który bardzo czynnie zaangażował się w sprawę. Próbował zabrać głos, ale mu na to nie zezwolono, o czym poinformował na swoim koncie na Facebooku. Zasygnalizował także, że wewnątrz monumentu znajduje się urna z prochami zmordowanych żołnierzy, których zgodnie z prawem nie można ruszyć bez nakazu sądowego.

„W dniu dzisiejszym pokazaliśmy światu na konferencji prasowej w Urzędzie Miasta Jersey City, iż Pomnik Katyński zawiera szczątki zamordowanych przez Sowietów polskich żołnierzy. Ustaliliśmy to na podstawie książki wydanej przez Mistrza Andrzeja Pityńskiego, który stworzył ten pomnik.
Wygląda na to że to nasi bohaterscy żołnierze obronili się sami przed zakusami złych ludzi którzy chcieli zbeszcześcić ich szczątki i pamięć, poprzez przesunięcie naszego pomnika nad ściek miejski.
To jest głos poległych żołnierzy, którzy odpowiedzieli na apel poległych który odprawiliśmy w Nowym Jorku dwa razy w ostatnich 48 godzinach. Nasi polegli bohaterowie chcą być usłyszani raz jeszcze – tym razem głosem Polonii.
Jako prawnik nie dopuszcze do zbeszczeszczenia szczątek poslkich oficerów i będą podejmował wszelki dozwolone prawnie kroki aby powstrzymać ten haniebny atak na polską historię.
Prawo w New Jersey jest jasne – nie wolno tych szczątek raz zakopanych ruszać bez nakazu sądowego (N.J.S.A. 45:27-23). Sąd najwyższy stanu New Jersey podkreślił żę „jest bardzo silna preferencja aby szczątki raz złożone, nie były usuwane” – Marino v. Marino, 200 N.J. 315, 328 (N.J. 2009).
Ktoś kiedyś powiedział że Polonia jest tak silna jak jej prawnicy. Dziś razem z naszymi bohaterami z obozów sowieckich obroniliśmy po raz kolejny Pomnik Katyński. Chwała naszym żołnierzom!
W czasie konferencji prasowej na której była obecna bardzo liczna I protestująca Polonia, Pan Burmistrz zabronił mi zabrać głosu i wezwał swojego strażnika aby odsunął mnie od mównicy. Stało się to przy milczącej aprobacie stojącego tuż obok niego Konsula Generalnego, Macieja Golubiewskiego. Działo się to wszytsko wtedy kiedy obecna na Sali Polonia skandowała okrzyki aby pozwolono mi wygłosić przemówienie. Po zakończonej oficjalnej części konferencji, mogłem w koću zwrócić się do obecnych mediów oraz Poloni z moim przekazem dotyczącym odkrytych szczątków w Pomniku”
(pisownia oryginalna)– napisał Platta na Facebooku.

Członkini Komitetu Katyńskiego Bożena Urbankowska powiedziała w wywiadzie dla Nowego Dziennika, że w pomnik wmurowano szkatułkę z grudką ziemi z Katynia, a nie prochy zamordowanych żołnierzy. Zgodnie z jej słowami, ziemię tę miał przywieźć Stanisław Paszul, który był jednym z pierwszych członków Komitetu Katyńskiego, zaangażowanych w budowę pomnika. Dodała jednocześnie, ze nie ma 100 procent pewności, czy faktycznie znajduje się w niej ziemia z Katynia, bo nie badano jej, ani też nie ma na to żadnych dokumentów.

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e