6,75 mln dol. dla artystów graffiti z 5Pointz

Sąd federalny przyznał 6,75 mln dolarów artystom graffiti z 5Pointz w nowojorskim Long Island City – nieistniejącego już miejsca uważanego za mekkę graffiti. Pozwali oni właściciela budynku, który zburzył go, by zrobić miejsce dla dwóch luksusowych apartamentowców.

Sędzia rejonowy Frederic Block zdecydował w poniedziałek, że 21 artystów graffiti ma prawo do maksymalnych ustawowych odszkodowań za 45 zniszczonych dzieł sztuki.

Decyzja zapadła po tym, jak jury doradcze stwierdziło, że Gerald Wolkoff, który był właścicielem nieruchomości, naruszył prawa artystów na mocy ustawy o prawach artystów wizualnych.

Ponad cztery lata temu, artyści wytoczyli proces przeciwko Wolkoffowi i czterem innym osobom działającym na rynku nieruchomości, starając się zapobiec planowanemu wyburzeniu budynków magazynowych, które pokrywała wielka galeria ulicznych obrazów.

12 listopada 2013 r. sąd wydał polecenie wydania niezwłocznie pisemnej opinii w tej sprawie. Wcześniej, w październiku nowojorska Rada Miasta jednogłośnie zatwierdziła plan zburzenia 5Pointz. Jerry Wolkoff i jego syn David podjęli decyzję o zniszczeniu tego kultowego punktu na mapie Wielkiego Jabłka, by zrobić miejsce dla dwóch luksusowych apartamentowców. Zlecili zamalować graffiti, by „zakończyć agonię” tego miejsca. Wolkoff powiedział wtedy, że zdecydował się na zamalowanie graffiti, by oszczędzić artystom widoku burzonego budynku, a wraz z nim niszczenia ich dzieł.

Sąd rozważył prawa artystów wynikające z ustawy o prawach artystów wizualnych oraz prawa właścicieli nieruchomości, ostatecznie decydując Wolkoff mógł zburzyć to, co stało się największym zbiorem sztuki graffiti w USA, ale mogłoby to narazić go na straty finansowe, gdyby grafika była zgodnie z Visual Artists Rights Act z 1990 r. (VARA) dziełem „uznanej rangi”, by “zapobiec jego zniszczeniu. Zgodnie z prawem „każde zamierzone lub rażące zaniedbanie zniszczenia tej pracy stanowi naruszenie tych przepisów”.
W następnych latach kompleks został zburzony, a dwie wieżowce mieszkalne są obecnie w toku budowy.

5 Pointz (Institute of Higher Burnin lub 5Pointz Aerosol Art Center) w Nowym Jorku było przestrzenią do swobodnego uprawiania graffiti, uważane za mekkę graffiti. Niektóre malunki zachwycały swoim realizmem, inne wywoływały uśmiech na twarzy, jeszcze inne zmuszały do refleksji.
Wprawdzie nazwa 5Pointz oznaczała pięć gmin miasta, których łączy jeden punkt, jednak za względu na renomę tego miejsca, jaką zyskało przez lata, stałosię ono światowym centrum sztuki. Na ścianach kompleksu 5Pointz tworzyli – oprócz amerykańskich artystów, legendarni twórcy z Kanady, Szwajcarii, Holandii, Japonii, Brazylii, w tym Stay High 149, Tracy 168, Cope2, Part czy Tats Cru.
Imponujące graffiti często przyciągały gwiazdy hip- hopu i R & B, tj. Doug E. Fresh, Kurtis Blow, Grandmaster Kaz, Mobb Deep, Rahzel, DJ JS-1, Boot Camp Clik, Joan Jett, Joss Stone. Prawie każdego dnia odwiedzający 5Pointz mogli tam spotkać wybitnych artystów, muzyków, dj’ów, Emcees (raperów), a B -Boys (tancerzy break dance), jak również filmowców czy fotografów.
5Pointz został udostępniony grafficiarzom w 1993 r. jako Phactory Phun, z inicjatywy Pata DiLillo, w ramach programu o nazwie „Graffiti Terminators”, by zniechęcić grafficiarzy, którzy dokonują aktów wandalizmu w przypadkowych miejscach, a zachęcić artystów do tego, by prezentowali swoje dzieła w miejscu do tego przeznaczonym.
W 2002 roku, kuratorem obiektu został Jonathan Cohen, artysta graffiti, tworzący pod pseudonimem „Meres”. Cohen wprowadził zasadę, że nieznany artysta, zanim zacznie malować swój projekt na ścianie budynku, najpierw musi przedstawić próbkę swoich umiejętności. Jednym z pierwszych graffiti był portret Jam-Master Jay, członka słynnej amerykańskiej hiphopowej formacji Run DMC.

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e