Debata głównych kandydatów na burmistrza Nowego Jorku

We wtorek wieczorem na antenie NY1 odbyła się debata trzech głównych kandydatów na burmistrza Nowego Jorku. Obecny mer miasta Bill de Blasio, kandydatka Republikanów Nicole Malliotakis i niezależny kandydat Bo Dietl poruszyli wiele kwestii dotyczących Nowego Jorku, w tym kryzysu bezdomności, miejskiego budżetu, mieszkalnictwa czy ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Malliotakis i Dietl przepuścili atak na burmistrza de Blasio, wytykając mu przede wszystkim nieskuteczną walkę z bezdomnością, kłopoty z systemem transportu masowego czy sprawy związane z więzieniem na Rikers Island. Dyskusji w Symphony Space na Upper West Side towarzyszyły pokrzykiwania tłumnie zgromadzonej publiczności, przede wszystkim zwolenników Dietl i Malliotakis.

Prowadzący debatę Errol Louis często uspokajał publiczność. Z kolei Dietl, który obiecał, ze zachowa powagę, nierzadko przerywał swoim kontrkandydatom i wyłączano mu kilkukrotnie mikrofon.

Gdy de Blasio, który w ostatnim sondażu Quinnipiac University zdobył 61 procent poparcia zabrał głos, duża grupa osób na widowni krzyczała “Boo!”. Kiedy gwizdy ucichły, burmistrz mówił o związku Dietl i Malliotakis z prezydentem Trumpem.

“Moi przeciwnicy to prawicowi republikanie, którzy głosowali na Donalda Trumpa” – powiedział de Blasio.
W trakcie debaty burmistrz przypominał ten argument np. pytając Malliotakis czy oddając głos na Trumpa, pomyślała, że ma on lepsze predyspozycje do rządzenia krajem niż była sekretarz stanu Hillary Clinton, która w wyborach w listopadzie 2016 r. w Nowym Jorku miała ogromną przewagę nad nim.

Malliotakis nie odpowiedział bezpośrednio na to pytanie, ale powiedziała, że wyścig o stanowisko burmistrza “nie dotyczy Donalda Trumpa”. Stwierdziła, że jej stosunek do Trumpa jest taki sam jak kontakty de Blasio z gubernatorem Andrew Cuomo, którego jak zasugerowała de Blasio się boi.

“Gdy się nie zgadzam z prezydentem, gdy się nie zgadzam z nikim na mojej partii … to zamierzam to powiedzieć” – mówiła Malliotakis. “Kiedy coś boli ludzi tego miasta, zamierzam walczyć z nim z determinacją. To mój priorytet. … przestań próbować odbiegać od tematu twoich kiepskich osiągnięć jako burmistrz”.

Burmistrz de Blasio zachwalał swoje osiągnięcia podczas swojej pierwszej kadencji, m.in.: uniwersalny przedszkola dla 4-latków, spadek przestępczości i zamrożenie podwyżek czynszów.
Rozmowa stała się napięta, a Malliotakis twierdziła, że miasto jest źle zarządzane.

Bo Dietl przekonywał, że burmistrz niczego nie osiągnął w ciągu ostatnich czterech lat. Oboje ostro krytykowali jego plan walki z bezdomności, powiązania de Blasio z deweloperami rynku nieruchomości i potępili jego działania w sprawie kwestii związanych z kłopotami nowojorskiego metra. Mówili, że przestępczość jest nadal poważnym problemem w mieście.

Malliotakis utrzymywała, że twierdzenie de Blasio, że Nowy Jork jest najbezpieczniejszym największym amerykańskim miastem, nie jest prawdą, ponieważ przestępstwa seksualne są tu widoczne, mimo że przestępczość ogólnie spadła. Zarzuciła mu też brak prawidłowego rozwiązywania problemów dotyczących chorych psychicznie w mieście.

Dietl, ze swojej strony w większości pokrzykiwał i nie skupiał się na Malliotakis, a krytykował wyłącznie burmistrza de Blasio. W pewnym momencie nawet krzyknął: “Nie przemęczaj się tam, de Blasio” i “Ty kłamiesz Wielki Ptaku!”.

Dietl odniósł się także do związków z Trumpem, nazywając prezydenta “leżącym narcyzem” i utrzymując, że jest zarejestrowanym demokratą, ale twierdząc, że znajdzie drogę by pracować z Trumpem na rzecz miasta.

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e