Nowojorski sąd odrzucił ponad 640 000 starych nakazów sądowych

W środę, nowojorski sąd odrzucił ponad 640 000 nakazów sądowych dla nowojorczyków, które kilka lat temu otrzymali za popełnienie drobnych przestępstw. Jedna z pięciu prokuratur w mieście stwierdziła jednak, że przez odrzucenie nakazów sądowych wysłano problematyczny sygnał o złamaniu prawa.

Ruch podjęty na prośbę prokuratorów i poparty przez burmistrza miasta, to znaczny krok w wysiłkach urzędników miejskich, by promować to, co postrzegają jako bardziej sprawiedliwe i czytelne podejście do przestępstw o niskim poziomie szkodliwości.

Sędzia Trybunału Karnego Frederick Arriaga powiedział: “Sąd wyda wniosek o zwolnienie każdego przypadku w celu dążenia do sprawiedliwości”. Po tych słowach wybuchły oklaski polityków, duchownych i innych osób zebranych w sali sądowej w Brooklynie.

“Kto jest winien 25 dolarów grzywny, nie powinien być aresztowany i powalany na ziemię, spisywany przez policję i spędzać 20 lub 24 godziny w celi obok zahartowanego przestępcy. To nie fair, a to nie jest sprawiedliwe ” – powiedział prokurator dzielnicy Brooklyn, Eric Gonzalez, który złożył wniosek o unieważnieniu nakazów sądowych, podobnie jak zrobili to prokuratorzy : Bronku – Darcel Clark, Manhattanu Cyrus R. Vance Jr. i Queensu Richard Brown.

Pomysłowi unieważnienia nakazów sądowych nie był przychylny prokurator dzielnicy Staten Island Michael McMahon.
“Uważam, że ogłaszanie powszechnej amnestii za te przestępstwa jest niesprawiedliwe wobec tych obywateli, którzy odpowiedzialnie pojawiają się w sądzie, to wysłanie niewłaściwej wiadomości na temat znaczenia szanowania naszej społeczności i naszych praw” – powiedział w oświadczeniu Michael McMahon. Zaznaczył jednocześnie, że popiera inicjatywy zapraszające ludzi, by pojawiali się osobiście, by usunąć ich wpisy do kartotek.

Nakazy sądowe, o których mowa pochodzą z dziesięciu lat lub dłużej i dotyczą wezwań za drobne przestępstwa, takie jak: zaśmiecanie, spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, przebywanie w parku po godzinach zamknięcia lub spuszczenie psa ze smyczy w parku. Nakazy sądowe zostały wydane po tym, jak ukarane osoby nie stawiły się w sądzie lub nie zapłaciły grzywny.

Okazuje się, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z istnienia ich nakazów sądowych. Niektórzy dowiadują się dopiero wtedy, gdy dojdzie do rozmowy z policją – na przykład przy okazji kolizji samochodowej, albo podczas zgłaszania przestępstwa, które zamienia się w aresztowanie, kiedy oficer sprawdza tożsamość danej osoby. Dla innych zaś są one przeszkodami w trakcie składania aplikacji o pracę, wynajęciu mieszkania czy staraniu się o świadczenia publiczne.

Inne miasta w USA, np. Atlanta czy Las Vegas, dawały swoim mieszkańcom szanse na rozwiązanie problemów z niektórymi starymi nakazami sądowymi często płacąc grzywny.

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e