Nowa inicjatywa burmistrza: Paczka papierosów w Nowym Jorku za 13 dolarów

Burmistrz Bill de Blasio wziął na cel palaczy w Nowym Jorku. Uderzy ich po kieszeniach.
De Blasio w otoczeniu członków administracji i zwolenników walki z paleniem, ogłosił w środę pakiet ustaw, które mają na celu redukcję liczby palaczy w mieście o 160.000 w ciągu najbliższych trzech lat.

“Niestety, nawet po wszystkich walkach, po wszystkich latach, po wszystkich zwycięstwach, duży tytoń (red. największe globalne spółki przemysłu tytoniowego: Philip Morris International, British American Tobacco, Imperial Brands, Japan Tobacco International, i China Tobacco) nadal jest bardzo silny w tym kraju. Duży tytoń nadal jest publicznym wrogiem numer jeden dla zdrowia publicznego”- powiedział de Blasio podczas konferencji prasowej w American Heart Association w centrum Manhattanu.

Określenie “big tobacco” (“duży tytoń”) jest zwykle stosowane w sposób szyderczy do opisania przemysłu tytoniowego. W szczególności ” jest zwykle używany do opisania największych firm tytoniowych w Stanach Zjednoczonych. “Wielki tytoń” ma armie lobbystów i prawników pracujących w ich imieniu w celu zapewnienia firmom tytoniowym wielkich zysków w Stanach Zjednoczonych.

Wśród pięciu ustaw przedstawionych Radzie Miasta są przepisy, które mają w celu podniesienie minimalnej ceny papierosów i innych wyrobów tytoniowych z 10,50 do 13 dolarów za opakowanie. Władze miasta spodziewają się, że wzrost cen spowoduje 6,4-proc. spadek liczby dorosłych palaczy.

Proponowane przepisy, które przedstawił wnioskodawca – radny Corey Johnson, demokrata z Manhattanu, obejmują również wprowadzenie po raz pierwszy 10-procentowego podatku miejskiego w odniesieniu do innych wyrobów tytoniowych. Przyniosłoby to dodatkowy 1 milion dolarów, który zostałby przeznaczony na budownictwo komunalne.
Ale Audrey Silk, założycielka grupy obrońców palaczy, NYC Citizens Lobbying Against Smoker Harassment, powiedziała, że plan de Blasio doprowadzi tylko do większej liczby przestępstw.

“Nie tylko więcej dorosłych, a zwłaszcza nieletnich zacznie palić,. Jeszcze bardziej należy obawiać się osób prowadzących nielegalny handel, którzy nie proszą o dowód tożsamości przy kupnie papierosów, skutecznie nie generując żadnego wzrostu przychodów lub spadku palenia, ale spowoduje to wzrost wszystkie rodzajów przestępstw” – powiedziała Silk.

“Małe sklepy spożywcze doświadczają już kradzieży i włamań, a celem są papierosy. Nasilą się wojny terytorialne między przemytnikami, co prowadzi do strzelanin” – dodała.

Zgodnie z danymi miejskim, w Nowym Jorku jest około 900 000 palaczy. Burmistrz De Blasio chce, by odsetek palaczy zmniejszył się z 14,3 procent w 2015 r. i osiągnął w 2010 r. historyczny poziom 12 procent.
Inna propozycja ustawy, której wnioskodawcą jest radny Brad Lander- demokrata z Brooklynu, związana jest z wprowadzeniem zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych w aptekach lub sklepach, w których funkcjonują apteki, popularnych „pharmacies”. W mieście jest ponad 550 aptek, które posiadają licencje na sprzedaż wyrobów tytoniowych.

Lander jest również inicjatorem projektu ustawy, w myśl której ostatecznie w każdej z nowojorskich dzielnic zmniejszono by o połowę liczbę sprzedawców detalicznych tytoniu. Żaden obecny sprzedawca wyrobów tytoniowych nie straciłby licencji na podstawie ustawy, ale nie wydawano by nowych, dopóki ich liczba w danej dzielnicy nie znajdzie się poniżej limitu.
Inne ustawy mają związek z nową licencją na e -papierosy i dotyczą stworzenia przepisów związanych z paleniem w budynkach mieszkalnych.
Projekt ustawy jest zgodny z raportem opublikowanym wcześniej w tym tygodniu przez American Cancer Society Cancer Action Network, która poinformowała, że w mieście jest 8992 sprzedawców wyrobów tytoniowych – więcej niż łączna liczba pizzerii i punktów Starbucksa.
EJ

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e