Donald Trump zaprzysiężony na 45. prezydenta USA

W piątek, 20 stycznia na Kapitolu odbyło się uroczyste zaprzysiężenie Donalda Trumpa na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych. W swoim pierwszym przemówieniu podjął on kilkanaście zobowiązań, zawarł wiele elementów, o których mówił w swojej kampanii wyborczej, w tym odsunięcia elit od władzy.

Uroczystość rozpoczął Roy Blunt, Republikanin z Missouri krótko przypominając fakty historyczne dotyczące wyborów prezydenckich w USA , po czym nastąpiła część religijna. Duchowni różnych religii, w tym kardynał Nowego Jorku Timothy Dolan. Dr. Samuel Rodrighez z Narodowego Komitetu Chrześcijan Latynosów oraz Paula White – Cain – pastor z Chrześcijańskiego Centrum Nowego Przeznaczenia odczytali fragmenty Biblii.

Po modlitwach przysięgę złożył Michael Pence.
Podczas uroczystości inauguracyjnych przemowę wygłosił senator z Nowego Jorku Charles Schumer, który wyraził swą nadzieję w kraj, w naród amerykański.
Krótko przed południem swoją przysięgę złożył Donald Trump. 45. Prezydent USA przysięgał na biblię prezydenta Abrahama Lincolna, a także na biblię, którą w 1955 r. otrzymał od swej matki. Nowego prezydenta USA zaprzysiągł Sędzia Sądu Najwyższego John Roberts.

Po czym wygłosił swoje pierwsze prezydenckie przemówienie, które trwało ok. 17 minut.
„My obywatele Ameryki łączymy się w wysiłku na rzecz odbudowy naszego kraju i przywrócenia jemu wielkości, dla wszystkich naszych rodaków. Razem wyznaczymy kurs Ameryki i całego świata na przyszłe lata. Stawimy czoła wyzwaniom, czekają nas konfrontacje z trudnościami, ale uczynimy to, co trzeba” – tymi słowami rozpoczął swoją mowę Donald Trump.

Podziękował prezydentowi Barackowi Obamie i jego małżonce Michelle za pomoc przy przejmowaniu władzy, dodał jednocześnie, że dzisiejsza ceremonia jest symboliczna, bo nie tylko władzę przekazuje jedna partia drugiej. „Przekazujemy władzę w Waszyngtonu z powrotem wam, ludziom”.

Zaznaczył, że zbyt długo wąska grupa ludzi korzystała z rządów, a naród musiał za to ponosić koszty. „Waszyngton rozkwitał, ale ludzie nie mogli korzystać z jego dobrobytu. Politycy cieszyli się z dobrobytu, a miejsca pracy znikały i zamykały się fabryki. Establishment bronił swoich interesów, a nie obywateli swojego kraju. Ich sukcesy nie były waszymi sukcesami. Ich triumfy nie stały się waszymi. Podczas, gdy oni świętowali w naszej stolicy, nie było co świętować dla walczących o byt rodzin w całym, naszym kraju. To wszystko zmienia się. W tym miejscu, w tej chwili. Bo właśnie ta chwila, to wasza chwila. Ona należy do was… A Stany Zjednoczone Ameryki to wasz kraj” – mówił prezydent Trump podkreślając, że ważne jest to, by rząd był kontrolowany przez ludzi.

„20 stycznia 2017 r. zostanie zapamiętany jako dzień, gdy ludzie objęli znów rządy w tym kraju. Zapomniani mężczyźni i kobiety w naszym kraju już nie będą zapomniani”.
Mówił, że Amerykanie chcą najlepszych szkół dla dzieci, bezpiecznych okolic dla rodzin i dobrych miejsc pracy. Nazwał te żądania uczciwymi i sprawiedliwymi. Wspomniał o miastach, które borykają się z problemem ubóstwa, mówił o niszczejących fabrykach, o „systemie edukacji zalanym gotówką, ale zostawiającym młodych, ambitnych uczniów bez jakiejkolwiek wiedzy” czy przestępczości.

„Ta rzeź Ameryki dobiega końca, tutaj, teraz. Jesteśmy jednym narodem. Wasz ból jest naszym bólem. Marzenia wszystkich są marzeniami każdego z was, a wasz sukces będzie naszym sukcesem. Łączy nas jedno serce, jeden dom i jedno wspaniałe przeznaczenie. Przysięga, którą dziś złożyłem, jest przysięga wierności wobec wszystkich Amerykanów”.

Wspomniał, że przez dziesięciolecia Stany Zjednoczone dopłacały do armii innych krajów, a tymczasem zdolności obronne amerykańskiej armii pogarszały się, a broniąc innych granic niedostatecznie chronione były granice USA. Ponadto kraj wydawał miliardy dolarów za granicą, a jego infrastruktura podupadała, władza pozwalała na zamykanie fabryk i przenoszenie ich za granicę nie mając na myśli milionów amerykańskich pracowników, którzy zostali bez środków do życia. Mówił, że to już przeszłość, bo „nowa wizja będzie rządzona naszym krajem”, „ Od tego dnia Ameryka będzie zawsze na pierwszym miejscu” – powiedział Trump.

„Każda decyzja w kwestii handlu, podatków, imigracji, spraw zagranicznych będzie podejmowana tak, by skorzystali z niej pracownicy i amerykańskie rodziny. Musimy bronić naszych granic przed różnymi zagrożeniami z innych krajów… Będą walczył w waszym imieniu do ostatniego tchu, i nigdy, przenigdy was nie zawiodę… Przywrócimy miejsca pracy. Znów będziemy mieli bezpieczne granice. Będzie dobrobyt i odżyją nasze marzenia. Zbudujemy nowe drogi i autostrady, mosty, lotnisk, tunele i koleje w całym naszym pięknym kraju. Nasi ludzie nie będą już siedzieć na zasiłkach, bo wrócą do pracy. Odbudujemy nasz kraj amerykańskimi dłońmi amerykańskich pracowników. Będziemy wierni dwóm prostym zasadom: kupować towary amerykańskie i zatrudniać do pracy Amerykanów. Będziemy szukać przyjaciół na całym świecie, ale będziemy to robić wiedząc, że to prawo wszystkich krajów, by ich własne interesy były na pierwszym miejscu. Nie mamy zamiaru komukolwiek narzucać naszego sposobu życia, chcemy być przykładem dla wszystkich. Będziemy lśnić przykładem, a za nami pójdą inni. Wzmocnimy wszystkie stare sojusze, zawrzemy nowe i zjednoczony, cywilizowany świat przeciwko islamskim terrorystom i całkowicie ich zniszczymy” – deklarował Donald Trump.

Podkreślił, że myślą przewodnią jego rządów będzie pełna wierność Ameryce.
„ Gdy otworzycie serca na patriotyzm, to nie ma tam miejsca na uprzedzenia. Biblia mówi nam jak dobre jest i przyjemne, gdy naród Boży żyje razem w harmonii. Musimy mówić otwarcie, rozprawiać szczerze o swoich różnicach, ale zawsze dążyć do solidarności. Gdy Ameryka jest zjednoczona, Ameryka jest w pełni nie do zatrzymania. Nie może być strachu, bo jesteśmy chronieni, i zawsze będziemy. Chronieni jesteśmy przez mężczyzn i kobiety – stróżów prawa, wielkich ludzi w mundurach, a co jest najważniejsze, jesteśmy pod ochroną Boga”.

„Kraj żyje tak długo, jak walczymy… Czas pustych przemów minął. Nadeszła godzina działań. Nie pozwólmy na to by było mówione, że czegoś nie da się zrobić. Nie ma takiego wyzwania, które mogło by być zbyt duże dla serca, walk i dusz Ameryki. Nie poddamy się, nasz kraj znów będzie prosperować. Stoimy u zarania nowego millenium, jesteśmy gotowi otworzyć tajemnicę przestrzeni kosmicznej, uwolnić Ziemię od nieszczęścia chorób i okiełznać energię, przemysł i technologię przyszłości. Nasza duma narodowa pozwoli nam unieść nasze dusze i zaleczyć podziały. Pora przypomnieć sobie stara mądrość, której nigdy nie zapomnieli nasi żołnierze, że niezależnie od tego czy jesteśmy czarni, brązowi, czy biali, wszyscy krwawimy tą samą czerwoną krwią patriotów. Wszystkich cieszą nas te same wspaniałe wolności i salutujemy tej samej wspaniałej amerykańskiej fladze i nie ma znaczenia czy dziecka rodzi się w centrum Detroit czy na równinach Nebraski, patrzy na to samo niebo w nocy, jego serce jest przepełnione tymi samymi marzeniami i zawsze przenika je oddech życia od tego samego stwórcy… Usłyszcie te słowa, już nigdy nie będziecie ignorowani. Wasz głos, wasze nadzieje, wasze marzenia będą wyznaczać nasze amerykańskie przeznaczenie, a wasza odwaga dobroć i miłość na zawsze będzie nas prowadzić po tej drodze. Razem uczynimy Amerykę znów wielką, uczynimy Amerykę znów bogatą ,uczynimy Amerykę znów dumną, uczynimy Ameryką znów bezpieczną i razem przywrócimy Ameryce znów jej wielkość.”

Po przemówieniu błogosławieństwa udzielili: Rabbi Marvin Hier oraz Franklin Graham ze Stowarzyszenia Ewangelicznego oraz Biskup Waynet T. Jackson.

Hymn odśpiewała Jackie Evancho, której towarzyszyła Orkiestra Marynarki Wojennej USA.
Donald Trump zaczyna swoją prezydenturę z 45 proc. poparciem, co wskazuje, jak bardzo podzielone jest społeczeństwo. Będzie więc musiał wykonać gigantyczną pracę, by je scalić.

Po ceremonii zaprzysiężenia, prezydent Donald Trump podpisał pierwsze dokumenty, w tym nominacje w jego gabinecie, dekret ustanawiający Narodowego Dzień Patriotyzmu, a także ustawę, która umożliwia emerytowanemu generałowi Jamesowi Mattisowi, by stanął na czele Pentagonu. Jego kandydaturę musi jeszcze zatwierdzić Senat. Ustawa dotyczy ona uchylenia obowiązkowego okresu 7 lat między odejściem z wojska a objęciem wysokiego stanowiska w administracji państwowej.
Tuz po tym, na Kapitolu odbył się uroczysty lunch, podczas którego Trump zwrócił się do Hillary Clinton ze specjalnymi podziękowaniami. Poprosił zebranych, by wstali i nagrodzili ją brawami. Przyznał, że cieszy się z jej obecności.

Następnie prezydent i wiceprezydent wraz z małżonkami wzięli udział w tradycyjnej paradzie inauguracyjnej.

Tymczasem na ulicach Waszyngtonu było niespokojnie. Doszło do protestów przeciwników nowego prezydenta. Policja musiała użyć gazu łzawiącego. Zatrzymano ponad 200 osób.

Wieczorem w Waszyngtonie odbywają się trzy bale na cześć nowego prezydenta. Pierwszy z nich, w National Building Museum zaszczyciła swoją obecnością para prezydencka. Obecny był też wiceprezydent z małżonką Karen. Wszystkie oczy były skierowane na nową pierwszą parę Ameryki, gdy Donald Trump i jego żona Melania tańczyli swój pierwszy taniec do piosenki „My way” Franka Sinatry. Po chwili dołączył do nich Mike Pence z żoną i członkowie obu rodzin – dzieci ze swoimi partnerami.

Prezydent, wiceprezydent z rodzinami pojawili się też na Freedom Ball w Walter E. Washington Convention Center, gdzie także zatańczyli do tego samego utworu. Był także obecny na trzecim inauguracyjnym balu tego wieczoru – Armed Services Ball, skąd przeprowadzono połączenie satelitarne prezydenta z amerykańskimi żołnierzami stacjonującymi w Afganistanie. Tam też pierwsza para Ameryki, wiceprezydent z małżonką i ich rodziny zatańczyli do utworu “I will always love you” Whitney Houston. Dołączyli do nich także żołnierze, którzy przez chwilę partnerowali małżonkom prezydentów, a kobiety służące w armii tańczyły z prezydentami. Na koniec na scenie pojawił się tort piętrowy. Pierwszy kawałek ukroił prezydent Donald Trump używając do tego szabli.

EJ

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e