Nie żyje Prince!

Nie żyje ikona muzyki, amerykański piosenkarz znany pod artystycznym pseudonimem “Prince”. Wokalistę znaleziono martwego w czwartek rano w jego studiu nagraniowym Paisley Park w Chanhassen w stanie Minnesocie. Miał 57 lat.

O śmierci artysty poinformował jako pierwszy serwis TMZ powołując się na osoby z nim związane. Te tragiczna informację potwierdził agencji Associated Press rzecznik muzyka. Prawdopodobną przyczyną jego śmierci była infekcja dróg oddechowych.

Prince, właściwie Prince Rogers Nelson miał ostatnio problemy zdrowotne. 15 kwietnia poprosił pilota jego prywatnego odrzutowca, by awaryjnie lądował, bowiem potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej.
Następnego dnia pojawił się na koncercie i zapewniał swoich fanów o dobrym samopoczuciu. Współpracownicy Prince’a powiedzieli TMZ, że walczył on z grypą.

Z powodów zdrowotnych odwołał jakiś czas temu dwa koncerty.

Prince był przedstawicielem wielu nurtów muzycznych, m.in.: soul, funky, R&B, dance, rock, jazz rock. Tworzył pod inspiracją muzyki Jimiego Hendrixa. Był najbardziej znanym jako wokalista i gitarzysta, ale grał także na instrumentach klawiszowych i perkusji. Autor tekstów i kompozytor, zajmował się także produkcją muzyczną i aranżacją swoich utworów. Zaliczany do największych ekscentryków rockowych. Jego zachowanie na scenie i ubiór początkowo było postrzegane jako kontrowersyjne i czasami obsceniczne. Był niewysoki, miał tylko 157 cm wzrostu, dlatego na scenie często występował w butach z wysokimi obcasami.

Miał na swoim koncie 7 nagród Grammy i 30 nominacji. W ciągu swojej 35-letniej kariery wydał 39 solowych albumów studyjnych, sprzedał ponad 100 milionów płyt. W 1985 roku został nagrodzony Oscarem za najlepszą piosenkę do filmu Purple Rain.

Leave a Reply

Powered by WordPress | Designed by: suv | Thanks to trucks, infiniti suv and toyota suv
e